Dlaczego w AC III głównym bohaterem powinien być Ezio?

Tak, dokładnie, moi drodzy. Dlaczego w kolejnej części Assassin’s Creed powinien wystąpić Ezio Auditore da Firenze, szlachcic z renesansowych Włoch? Bardzo dobre pytanie. Przecież czemu Ubisoft miałby odpuścić kogoś tak wspaniałego, tak szlachetnego, tak idealnie zarabiającego pieniądze dla (nie)kreatywnych twórców?

Pierwszym powodem, dla którego Ezio Auditore da Firenze powinien wyruszyć w świat raz jeszcze (wszakże podróży nigdy za wiele!) jest jego cudny wygląd i wigor. W przeciwieństwie do reszty stetryczałych staruszków, którzy muszą podpierać się laską (i nie mam tu na myśli kurtyzan!), nasz jakże cudny asasyn pozostaje w formie. Ba, stanowi doskonały dowód na to, że „starego psa można nauczyć nowych sztuczek”! Czyż to nie piękne? Ezio Auditore skaczący z dachów renesansowych budynków, zabijający bez draśnięcia tysiące żołnierzy (po co komu jakieś tam bractwo asasynów, kiedy jest się z rodu Auditore?) zostaje natychmiast idolem napalonych nerdów. Po co marnować okazję? To oczywiste, że ktoś tak prześlicznie wyglądający (ta siwizna i bródka tylko dodają mu wdzięku i powagi) i wysportowany (ach, te bicepsy i tricepsy!) nie będzie siedzieć bezczynnie w małym domku (a może raczej willi?...), spokojnie pijąc herbatkę w towarzystwie miłych dam (wszyscy wiemy, że Ezio inaczej spędziłby czas z tymi damami…).

AC III?

Jaki jest drugi powód? Otóż jest nią kolejna zajebista zajebistość Wielkiego Czcigodnego Pana i Władcy Ezio Mędrca Auditore — mam tutaj na myśli jakże szlachetny heroizm włoskiego asasyna. Uważam, że powinniśmy wszyscy napisać apel do Ubisoftu, żeby w następnej części Assassin’s Creed usunąć możliwość kolorowania szat — Ezio powinien chodzić w samej bieli, której czystość idealnie oddaje jego charakter! Kto uratuje biedną damę z opresji? Ezio! Kto skopie tyłki Templariuszom i zdąży wrócić do domu na drugie śniadanie? Ezio! Kto sprawi, że w tydzień Rzym z zapyziałej dziury stanie się najpiękniejszym włoskim miastem? Ezio! Kto naprawi twój powóz, gdy pęknie koło? Oczywiście, że… Leo- EZIO! Wielkość Wszechpotężnego Auditore zaćmiewa resztę postaci. A właściwie to po co nam reszta postaci? Wnoszę o nazwanie następnej części „Ezio’s Creed”, która ma traktować o życiu tego włoskiego szlachcica! Nie ma sensu toczyć boju z Templariuszami — Ezio i tak da sobie z nimi radę. Po co proszenie o pomoc jakiegoś tam Leonardo, skoro samemu można wszystko zrobić? Nasz kochany asasyn z Włoch jest samowystarczalny. Nawet mu bractwo niepotrzebne. Jakże prawdziwe jest wszystkim znane hasło „I tak oto po raz kolejny zło i występek musiały ustąpić przed atomową siłą Auditore!”

AC Revelations

Trzeci powód, który z pewnością przekona twórców gry do pokazania przygód Ezio Auditore da Firenze są jego podróże, których nigdy za wiele. Zwiedzamy Włochy, Turcję, więc czemu nie wysłać by Ezio do Ameryki lub też chociażby na Księżyc? Z pewnością Templariusze knują coś bardzo złego na ziemskim satelicie. Nasz cudny asasyn z czasów renesansu z pewnością wynajdzie za pomocą czarodziejskiej różdżki (to z pewnością kolejny Fragment Edenu!) jakiś wahadłowiec czy hugokopter… Gdy dostanie się na Księżyc, odkryje przebiegły spisek polegający na wyprodukowaniu pysznych, pachnących ciast, które okażą się kłamstwem. Miliony zrozpaczonych dzieci będą marudzić swoim rodzicom przez co cały świat oszaleje i ciasteczkowe zło przejmie władzę nad światem! A tak na poważnie, to zastanawiam się, jakie jeszcze nieziemskie gadżety wymyśli Ubisoft. Wehikuł czasu, karabin maszynowy (którego marna podróbka made by Vinci Company już się znajduje w grze?) czy też różowy lateksowy strój Lorda Vadera dający 66,6 punktów zdrowia? Naprawdę, zastanawiam się ogromnie nad tymi nowymi wynalazkami i chyba muszę stwierdzić, że mimo wszystko twórcy gry są kreatywni. Stworzenie historycznej fantastyki, która ma w sobie mnóstwo fantastyki, musiało stanowić nie lada wyzwanie.

AC III?

Ostatnim argumentem, jakiego użyję, jest swojskość naszego Ezio. Altair z pierwszej części nawet nie dorasta mu do pięt. To był jakiś głupi dziwak. Mało mówił, dziwnie mówił, skrywał się w cieniu i z nikim nie rozmawiał. Ezio natomiast to co innego! Nie ma równiejszego chłopa od pana Auditore. Rozmowny, zabawny, przystojny, szybki, zwinny, przystojny, wysportowany, czarujący, przystojny i inteligentny, pełen gracji, przystojny. Idealny asasyn! Przecież nikt inny nie spali statków w porcie w Konstantynopolu i nie pozostanie niezauważonym. Przecież nikt inny nie zniknie z kart historii, zakładając bractwo asasynów i będąc rozpoznawalnym na ulicy. Dodatkowo trzeba pamiętać o ubiorze naszego włoskiego szlachcica — wdzięk, styl i czar. Trzeba przyznać, że zachowuje przy tym pełną dyskrecję, bo przecież nikt nie domyśliłby się, że ten zakapturzony człowiek z ostrzami wysuniętymi z ręki jest asasynem. Ezio to Ezio — swój chłop. Z pewnością lepszy niż jakiś tam Altair, z którym nawet nie można byłoby pogadać. A Ezio i kurtyzanom pomoże (z wzajemnością) i złodziejom (trzeba pomagać nawet najbiedniejszym) czy też najemnikom (kierowanym przez hydraulika).

AC Revelations

Reasumując, Ubisoft ma wiele świetnych powodów, dla których Ezio Auditore da Firenze powinien wystąpić w Assassin’s Creed III. Jego szlachetność, wygląd, umiejętności — nie sądzicie, że to człowiek idealny? No właśnie. A podobno ideały nie istnieją…



Autor: mateusz812
Data dodania: 27.06.2011

Komentarze

1. Keni7 - 15.11.2011, 21:50
jak w assasinie 3 nadal był by Ezio klimat był by trochę zamulony ;p

2. serdior - 16.11.2011, 14:34
Ja bym nie chciał żeby Ezio był w następnej części AC

3. ezio_auditore8 - 19.11.2011, 17:34
Felieton spoko bo zabawny. No ale bez jaj, sorki Pro3 że to zacytuje ale "Jak teraz Ezio w AC:R ma ok. 53 lata to w AC III miałby jakieś 80 o_O. Wyobrażacie sobie asasyna o "lasce" ? Ja nie, dlatego w AC III powinna być inna postać." i podpisuje sie pod tym 100%. Pogięło cie zupełnie człowieku, co ty sie uzależniłeś od Ezio?

4. lucrezia - 30.11.2011, 23:10
W pełni się z Tobą zgodzę autorze tego zacnego i genialnego felietonu :) Czytam komentarze i rozumiem Wasze znudzenie postacią czy jak ktoś to ujął "zamulenie", ale to przecież Ezio! Nasz, wspaniały, przystojny, czaruujący i przede wszystkikm odważny i pełen chęci do walki. Nie rozumiem, jak można by było się z nim pożegnać...(chyba sama napiszę felieton, bo napisałabym najdłuższy komentarz na portalu ;))

5. lucrezia - 30.11.2011, 23:17
A co do wypowiedzi 'Asasynka': Tak jest możliwe, żeby 50-late biegał po dachach, walczył z dzisięciorgiem żołnierzy i nie namęczył się przy tym zbytnio. Tak jak Ubisoft podkreślało, że "Ezio jest w kwiecie wieku" tak ma rację. Mogę podać przykład mojego 75-letniego dziadka, który wciąż jeździ na rowerze, żegluje i jeździ na nartach. I wciąż ma tyle samo poweru, a nawet więcej niż ja młodsza od niego o 60 lat ;)

6. Pr0toTYP123 - 07.12.2011, 20:04
tekst fajny jeśli chodzi o rozbawienie ale ezio nie sprawdziłby się w roli głównego bohatera 3 części szczerze powiedziawszy nie spodziwałem się że po tak długiej histori Asassin's Creed II wystąpi jeszcze w jakiejś grze:)

7. kika - 11.12.2011, 22:50
Bardzo fajny felieton, ale nie do końca się zgadzam z szanownym autorem :) Mimo, że bardzo lubię Ezio jako postać ,wiadomo dlaczego ;) to jednak uważam, że formuła na AC z udziałem szlachetnego Auditore już się wyczerpała..jeszcze parę części i skończyłby jako renesansowy Chuck Norris, a ja bym tego osobiście nie chciała....wątek Ezio został ładnie zakończony, więc po co kombinować? ja wiem, że wiele osób się przyzwyczaiło do czarującego Ezio, ale dajmy szansę innym postaciom ;) na początku może nie być to łatwe, ale pamiętam jak nie do końca przekonana byłam zastąpienia Altaira przez włoskiego szlachcica, a tu proszę!uwielbiam tę postać, może podobnie będzie z kolejnymi :)

8. Zombie - 30.12.2011, 17:37
@Pro3 SPOILER Altair podczas ostatnich kilku misji ledwie się ruszał ze starości SPOILER Cała debata, czy Ezio by mógł, czy nie nie ma sensu, bo każdy, kto grał w AC: R wie, że Ezio porzucił Zakon.

9. Obiekt 15 - 30.01.2012, 00:55
A o Altairze to już wszyscy zapomnieli

10. ProKoxu97 - 03.04.2012, 07:26
Ludzie to na charakter prześmiewczy te uwagi że jest samowystarczalny i końcowa uwaga... A wy to na poważnie

Pokaż wszystkie komentarze (35)

Nick*: E-mail: Treść*: Czy jesteś botem? (Proszę zaznaczyć "Nie")
TakNie