Wiersze
- "Altair czy Ezio?" - Braveheart
- "Ezio" - Braveheart
- "O przygodach Altaira" - Braveheart
- "Desmond" - Braveheart
- "Zakon Assassin's Creed" - Braveheart
- "Przyjaciele" - Braveheart
- "Brotherhood" - Braveheart
- "Upadek Asasyna" - Braveheart
- "Krótka bajka o strachu przed wodą..." - Anza
- "Skok" - Ashe
- "Ja, asasyn" - ja3
- Bez tytułu - michas97-97
- "Asasyni Świata" - michas97-97
Desmond
Z jednej strony człowiek jak każdy inny,
Z drugiej zaś nadzwyczaj zwinny.
Czysty przypadek,
Czy może po kimś odziedziczył ten spadek?
Po ucieczce z farmy,
wiódł żywot uciekiniera marny.
W końcu go znaleźli,
Do tajnej fortecy wywieźli.
Do genetycznych badań wykorzystywany,
Nie z własnej woli lecz zmuszany.
Assassynem się okazał,
Wyciśnięto to z niego, sam tego nie okazał.
Przez Lucy na duchu podtrzymywany,
Przez nią również uratowany.
Pewnego dnia się zjawiła,
Drzwi Desmondowi do wolności uchyliła.
Po przeżyciach tych,
Postanowił wraz z Lucy pokrzyżować plany tych złych.
Do tajnej kryjówki się udali,
Przygotować się do ostatecznej batalii.
Autor: Braveheart
Data dodania: 17.11.2010
Komentarze
1. Rukia370 - 18.11.2010, 11:13
Bardzo ciekawe opowiadanie.
2. Ezio96 - 18.11.2010, 19:21
TO WIERSZ LAIKU!!! NIE OPOWIADANIE!!!
3. Sinoth - 21.05.2011, 18:45
Boskie! <3 Gratuluję weny.














