Społeczność
Heroldzi
Wszelakie ogłoszenia, miejscowe prawa, wieści czy reklamy były ogłaszane przez heroldów, ponieważ większość mieszkańców Italii w okresie Renesansu nie potrafiła czytać. Ustanowiono specjalne prawa chroniące heroldów przed tłumem, który często reagował agresywnie, szczególnie na wieść o zwiększeniu podatków.
Banki
Wraz z pojawieniem się reguły podwójnego zapisu (umożliwiającego bankowcom śledzenie depozytów i wypłat na kontach klientów) oraz zaistnieniem w codziennym obiegu wielu walut banki stały się ważnym elementem życia ludzi epoki Renesansu.
Teoretycznie, banki nie mogły zarabiać na pieniądzach zdeponowanych przez klientów. Brania procentu, czyli lichwy, zabraniał Kościół katolicki. W praktyce, bankowcy znaleźli wiele sposobów na obejście nałożonych na nich ograniczeń. Do głoszonych zasad nie stosowała się nawet kuria watykańska, będąca jednym z najzamożniejszych depozytariuszy i kredytobiorców systemu bankowego. Watykan zmuszał banki do składania papieżowi "daniny", proporcjonalnej do kwot posiadanych depozytów. Bóg się nie połapie, dopóki nie nazwie się tego "odsetkami", prawda?
Medycy
Diagramy ludzkiego ciała i prasa drukarska znacząco wpłynęły na renesansową medycynę, na którą z kolei miała wpływ średniowieczna medycyna arabska.
Do XV wieku na polu opieki zdrowotnej nauka zaczęła wzmacniać swą pozycję wobec spirytualizmu. Jednak wielu ludzi uporczywie trzymało się starych zwyczajów, odwiedzając miejscowych mistyków zamiast lekarzy.
Po epidemii dżumy w Europie w 1350 r. wielu lekarzy ubierało się w specjalne ubrania, lecząc pacjentów. Żeby uniknąć zakażenia, nosili peleryny pokryte woskiem i prymitywne maski w kształcie ptasiego dzioba, które osłaniały twarz.
Sztuka karnawału
Słynny karnawał wenecki po raz pierwszy odbył się 1296 r. jako świąteczny dzień tuż przed Wielkim Postem. Szybko stał się czasem maskarad, przyjęć, występów teatralnych, parad, tańców ulicznych, rzucania jajek, flirtów i ogólnego szaleństwa, takiego jak publiczne zabijanie zwierząt ku uciesze tłumu lub spuszczanie świń w pędzących wagonikach do rzeki.
Podsumowując, karnawał był ważnym przodkiem telewizyjnych reality show.
Przewoźnik
Wenecja znajduje się na licznych wyspach otoczonych laguną - przybywający i wyjeżdżający podróżni muszą korzystać z traghetti (promów). Traghetti mają różne rozmiary, od małych wożących ludzi po mieście, po duże okręty przewożące pasażerów z i na stały ląd.
Przystanie traghetto były prowadzone przez cechy, które wprowadziły wiele praw pozwalających pracować na przystaniach najbardziej wpływowym członkom cechów.
Każda przystań miała własne zasady, mogły one na przykład zezwalać na pracę tylko osobom mającym 40 lub więcej lat albo zmuszać przewoźników do transportowania maksymalnie 10 pasażerów na jednej łodzi.
Krawcy
Pośród renesansowych kupców, krawcy należeli do nowej klasy średniej - sowicie płacono im za ubieranie bogatych w najmodniejsze stroje. Dzięki intymności tego zawodu wielu zbliżyło się do swych bogatych klientów, tworząc z nimi trwałe więzi.
Złodzieje
Złodzieje epoki Renesansu byli zazwyczaj włóczykijami, którzy potrafili zniknąć przy pierwszych oznakach kłopotów. Straż miała duże problemy z ich wyśledzeniem.
Działania czarnorynkowe w Italii doby Renesansu kwitły w najlepsze. Na ulicach większych miast powszechne były napady, a także morderstwa. Często atakowano ludzi przechadzających się po zmroku, zabijano ich, okradano, a potem wyrzucano do najbliższej rzeki lub kanału. Nawet jeśli złodziej ograniczał się wyłącznie do kradzieży, a nie zabójstwa, czekały go potworne kary. Powszechne było stosowanie tortur. Złodziei zakuwano w dyby, zdarzały się również publiczne egzekucje.
Aby uniknąć kary, złodzieje wykształcili między sobą więzy zaufania. Każdy złodziej musiał opowiedzieć reszcie o swoich najbardziej skrytych tajemnicach - dzięki temu każdy potencjalnie mógł zagrozić życiu swoich towarzyszy.
Najemnicy
W renesansowej Italii najemnicy byli bardzo mobilną grupą, podróżującą od zlecenia do zlecenia. Zawodowi kapitanowie, zwani Condottieri (kondotierami), zwykle opłacani przez miasta, rekrutowali ludzi na określony czas. Wielu żołnierzy najemnych służących w Italii nie było nawet Włochami - pochodzili z takich krajów jak Niemcy, Szwajcaria i Węgry.
W trakcie nieustannej walki o dominację w Italii państwa włoskie wynajmowały najemników do prowadzenia wojen ze swoimi sąsiadami, a żołnierze, z których większość nie kierowała się kodeksem honorowym, często dopuszczali się gwałtów i grabieży.
Gdy opłacającym ich państwom kończyły się pieniądze, żołnierze rozchodzili się, po czym często wynajmowano ich do zniszczenia miasta, którego jeszcze niedawno bronili.
Niektórzy z najemników mieli honor, walczyli za sprawę, w którą wierzyli, ale były to nieliczne przypadki. Ich usługi tym bardziej ceniono.
Podróżowanie z karawaną
Renesansowe podróże nie były taką mordęgą jak dziś. Były po prostu przerażające! W dzikich ostępach roiło się od bandytów, dlatego większość ludzi podróżowała uzbrojonymi grupami nazywanymi karawanami. Lękliwi podróżni zwykle zaszywali kosztowności i złoto w podeszwach butów albo pod podszewkami ubrań.
Czasami wynajmowano przewodników, zwanych Vatturini, którzy pomagali wytyczyć trasę karawany i wynajmowali pokoje w miejscowych gospodach. Często zdarzało się, że przewodnicy współpracowali z bandytami, zupełnie jak współcześni agenci biur podróży.
Kurtyzany
Kobiety epoki Renesansu bardzo często parały się prostytucją - ich wachlarz możliwości obejmował bowiem jeszcze siedzenie w domu z rodziną lub życie zakonne. Włoskie społeczeństwo wspierało prostytucję, a wiele domów publicznych podlegało rządowym regulacjom. Pod koniec piętnastego wieku kolejne miasta zaczęły wprowadzać przepisy mające walczyć z tym procederem, zmuszając kurtyzany na przykład do noszenia określonych strojów i oddzielając je od szanowanej części społeczeństwa.
Kowale
Każda renesanowa społeczność potrzebowała kowala. Miecze, garnki, gwoździe i zbroje były metalowe, ktoś musiał je wykuwać. Ponadto w okresie Renesansu architekci wykorzystywali żelazne zdobienia, więc kowalskie rzemiosło przerodziło się w prawdziwą sztukę.
Marszandzi
Pracownie renesansowych artystów były zwykle niewielkie, zajmowali się oni głównie religijnymi dziełami dla kościołów i domostw. Artystów nie uważano za wizjonerów, ale za zwykłych rzemieślników, takich samych jak stolarze i kowale. Dzieła sztuki powstawały zwykle na drodze współpracy kilku twórców.
Pracownią kierował mistrz, który przyjmował zlecenia i nadzorował powstawanie obrazu. Był uważany za człowieka interesu nastawionego na zysk, pochodzący głównie z tworzenia kopii religijnych obrazów modnych w danym okresie.














